„Moje małżeństwo sprawiło, że wyglądałam na starą i wyczerpaną. Od czasu rozwodu jestem inną osobą – jestem nie do poznania”
Matka dwójki dzieci przeszła niesamowitą przemianę po rozwodzie z mężem.
Mariola zatrudniona na pół etatu w Biurze Ubezpieczeń w Londynie, przez 18 lat czuła się „bezwartościowa” w swoim małżeństwie. Zaczęło być jeszcze gorzej, gdy 10 lat temu przyjechali do Anglii. Mąż jej nie szanował, wykorzystywał i czuła się jak służąca.
W 2023 zakończyła związek małżeński z mężem składając aplikację rozwodową online. Po spędzeniu prawie 18 lat na opiekowaniu się „wszystkimi innymi”, w końcu zdała sobie sprawę, że nadszedł ” jej czas.”
Nie mogła doczekać się zakończenia rozwodu, który tutaj w Anglii trwa około 7-8 miesięcy. Zrobiła clean break- czyli podział majątku za zgodą, aby spać spokojnie i aby mąż nigdy nie miał szans na wnoszenie roszczeń finansowych przeciwko niej.
W dniu otrzymania final order, czyli finałowego orzeczenia o rozwodzie, Mariola zapisała się na na siłownię, rzuciła śmieciowe jedzenie, a co istotne- ograniczyła papierosy z piętnastu do czterech dziennie.
Stwierdziła, że wcześniej „nie miała zaufania” do siebie i czuła się, jakby „po prostu istniała, pracowała, żeby opłacić rachunki”. Teraz postanowiła, że zmienia to.
Od dawna miałą dosyć takiego życia, ale przeżyła przełomowy moment, kiedy pewnego dnia obudziła się rano i zdała sobie sprawę, że pochodzi „z rodziny silnych kobiet” i że jest kobietą „wolną”, która może „zmienić coś” we własnym życiu.
Choć początkowo czuła się przygnębiona po sfinalizowaniu rozwodu w maju 2023 r., otrząsnęła się szybko.
Postanowiła zafundować sobie zmianę w garderobie, porzucając zwykłe czarne spodnie i baletki na rzecz ubrań, które mogłyby podkreślić jej żywą osobowość.
Oprócz zmiany ubrań, Mariola mówi, że zmiana diety przyczyniła się do jej stopniowej transformacji-nie tylko wyglądu. Zmienił się też jej charakter, osobowość oraz apetyt na życie.
Ale to nie wszystko- uwierzyła, że jest w stanie zarabiać więcej w życiu i być niezależną finansowo, prowadzić ciekawe życie, podróżować. Zapisała się na kilka kursów, gdzie poznała osoby podobne do siebie. Ma PLAN.
Dziś uważa, że rozwód to było najlepsze, co mogło ją spotkać.
