W pełnym przeciągów korytarzu sądu rodzinnego w Londynie czekają: dziadek, babcia, Dorota, władze lokalne i adwokaci.
Prawnicy ubrani w surowe czarne garnitury śpieszą się przywitać. Natalka nawet nie zdaje sobie sprawy, że dzisiaj toczą się jej losy.
Wiele z codziennych zajęć sądów rodzinnych w UK polega na oddzielaniu dzieci od rodziców.
Dorocie zalecono także terapię specjalistyczną, ale nie skrzystala z niej. Kilka miesięcy temu poznała nowego partnera, z którym zaszła w ciąże. Teraz mieszkają razem i planują ślub za kilka miesięcy.
