Czym jest toksyczny związek?
Toksyczne małżeństwo. Kiedy mamy z nim do czynienia? Można powiedzieć, że toksyczne małżeństwo to takie, w którym jedna lub obie osoby bardziej odczuwają cierpienie, niż radość. Pojawia się w nim rutyna, która nie pozwala na zdrowy przekaz emocjonalny.
Czy jednak toksyczne małżeństwo to każde, w którym pojawiają się problemy? Nie. Dlatego warto bliżej przyjrzeć się kilku oznakom, które pomogą nam je rozpoznać.
Toksyczne małżeństwo cechuje się przede wszystkim istnieniem zależności emocjonalnej, zaborczych zachowań, zazdrości, manipulacji czy często pojawiających się kłótni. Oznaki te wskazują również na brak równości między partnerami. Jedno zdobywa teren i przejmuje kontrolę, podczas, gdy drugie pozostaje w cieniu i jest manipulowane.
Zdrowa relacja zapewnia wzajemną przyjemność, szczęście i dobre samopoczucie. W toksycznym małżeństwie jedna lub obie strony czują się nieszczęśliwe, smutne i niespokojne przez cały czas. To cierpienie jest powodem silnego wyczerpania emocjonalnego, zarówno w samym związku, jak również w całej rodzinie.
Zwiastuny toksyczności.
Toksyczne małżeństwo oparte na zależności emocjonalnej
Zależność emocjonalna stanowi pułapkę psychologiczną, która uzależnia szczęście jednej osoby od pozostawania z inną. Osoby zależne są zdolne rozpoznać złe traktowanie i to, że nie są doceniane. Nie mają jednak zdolności, która pozwoliłaby im się wydostać z tej zależności. Osoba taka prosi o wybaczenie nawet tego, czego nie zrobiła, jest posłuszna i przesadnie dba o najdrobniejsze szczegóły, żeby tylko partner czuł się wygodnie, choć oznacza to często zrzeczenie się swoich praw. Robią dosłownie wszystko, żeby tylko zdobyć w ten sposób aprobatę i miłość partnera.
Prawdopodobnie podstawę zależności emocjonalnej stanowi niskie poczucie własnej wartości. Uczucie to sprawia, że osoba zależna nie czuje się równa swojemu partnerowi. Osoby takie często zbytnio się krytykują i dlatego czują się winne. Biorą na siebie winę nawet o to, że partner je znieważa. Nie rozumieją jednak, że zniewagi partnera wzrastają w miarę, jak zwiększa się stopień podporządkowania.
Osoba zależna zawsze wraca do toksycznego związku, tak jak narkoman po raz kolejny sięga po jeszcze jedną dawkę. Za każdym powrotem sytuacja jedynie się pogarsza, powodując jeszcze większą zniewagę, odbierając resztki godności i zabijając ostatni cień poczucia własnej wartości.
Jak od razu rozpoznać toksyczne małżeństwo?
Kłótnie w związkach zdarzają się często. Nie ma nic złego w posiadaniu odmiennych opinii i ich wyrażaniu partnerowi. Problem pojawia się, gdy wymiana zdań przeradza się w kłótnie, a te w rutynę. Dochodzi do podnoszenia głosu i zatarcia się podstawowych granic. Dochodzi więc do toksycznych zachowań, które wyszczególnione są poniżej:
- Brak wzajemnego szacunku.
- Jeden partner ma większą władzę nad obojgiem, niż drugi.
- Nie podejmuje się wysiłków mających na celu zrobienia przyjemności partnerowi.
- Myli się miłość z obsesją.
- Oskarża się partnera o wszystko lub jest się oskarżanym.
- Przede wszystkim usprawiedliwia się zachowanie partnera.
- Kłótnie są stałym elementem komunikacji.
To, co wspólne w opowieściach setek kobiet na całym świecie, które żyły w toksycznych związkach, to przeżycie wielu lat w marazmie. Z głębokim przekonaniem, że ich związek może nie jest doskonały, ale lepszy taki, niż żaden. W końcu z wiarą, że one same też nie są bez winy, że swoim zachowaniem prowokują, że gdy tylko lepiej się postarają, to on się zmienia. Pada sławetne – „będę lepszą żoną, to on też się bardziej postara…” a zaraz za nim ” to na pewno był ostatni raz”.
Problemem jest najczęściej zależność ekonomiczna, czyli poczuciem, że nie mam dokąd iść. Jest też silny strach przez lata karmiony przez współmałżonka, że sobie nie poradzę, że nie dam rady, że do niczego się nie nadaje. Pojawia się lęk o to, jak na decyzję o zakończeniu związku zareagują dzieci, rodzice, przyjaciele.
Sytuacji nie ułatwia również szeroki wachlarz problemów, z jakimi może się mierzyć toksyczne małżeństwo. W „najprostszej”, bo najbardziej oczywistej sytuacji dochodzi do przemocy fizycznej, pojawiają się ślady bicia, szarpaniny, przepychania.
Jednak nie tylko w takiej sytuacji mówimy, że związek jest toksyczny. Problemy mogą być dużo bardziej subtelne, na przykład objawiać się tylko na polu finansowym. W małżeństwie może dochodzić do przemocy ekonomicznej, w postaci wydzielania pieniędzy, nadmiernego kontrolowania, rozliczania z każdej złotówki, czy przemocy seksualnej, zmuszania do aktywności seksualnej, na którą żona nie ma ochoty.
Często w toksycznych małżeństwach istnieje także przemoc psychiczna. To ta najbardziej okrutna forma pastwienia się nad drugą osobą, po którą często sięgają szanowni małżonkowie, chodzące ideały, które postrzegane są jako wzór cnót wszelakich.
W większości związków pojawia się ten sam schemat – stres-furia-rozładowanie poprzez agresywne formy-przepraszanie-okres spokoju (dłuższy lub krótszy), kiedy toksyczny partner jest czułym współmałżonkiem, któremu nic nie można zarzucić. Stąd się biorą właśnie te sprzeczne sposoby odbioru agresywnego partnera, który potrafi przez tygodnie być bez zarzutu, aż do kolejnego momentu wybuchu. Toksyczny związek jest jak sinusoida. Okresy ciszy przeplatane są wybuchami, podczas których puszczają wszelkie hamulce.
6 sygnałów, że budujesz toksyczne małżeństwo
1/. Jesteś smutna, wycofana, nie masz ochoty na spotkania z przyjaciółmi– znajdujesz coraz nowsze powody, by nie odwiedzić rodziny. Najczęściej – bo trzeba ugotować obiad, bo on będzie niezadowolony, jeśli nie będziesz na niego czekać w domu.
2/. Nie czujesz się kochana – mąż Cię nie przytula, nie dotyka lub jeśli próbuje to robić, Ty czujesz odrazę. Nie dążysz do zbliżeń, jesteś szczęśliwa, gdy on nawet nie próbuje. W zdrowych związkach potrzeba bliskości (niekoniecznie od razu seksu) jest bardzo silna. Jeżeli seks stał się narzędziem manipulacji, coś dzieje się bardzo nie w porządku.
3/. Czujesz, że on przy każdej okazji Cię krytykuje – zamiast wsparcia – gorzkie słowa, ciągłe poczucie, że mogłabyś coś zrobić lepiej, że za mało się starasz. Oczywiście każdy, a zwłaszcza Twój mąż, ma prawo powiedzieć Ci, że z pewnymi rzeczami sobie nie radzisz, ale liczy się forma i częstotliwość, z jaką bliska osoba to robi. Pomyśl o proporcjach.
4/. Okłamujesz wszystkich – oczywiście nikt nie chce prać brudów poza domem, pewne rzeczy lepiej nie rozgłaszać. Jednak jeśli słyszysz wprost pytania, czy u Was wszystko w porządku, czy na pewno nie potrzebujesz pomocy – zastanów się, czy aby na pewno osoby pytające nie widzą czegoś, czego Ty nie chcesz zobaczyć.
5/. Przestajesz lubić siebie – Twoja samoocena spada, czujesz się mało wartościowa, z przebojowej dziewczyny, która mogła przenosić góry, stajesz się szarą myszką.
6/. Fantazjujesz o rozstaniu – jeśli myślisz, jak to by było, gdybyś opuściła męża, snujesz w głowie wizje dnia, kiedy odchodzisz, to ważny sygnał, że Twój związek nie zmierza w dobrym kierunku.
Jak zakończyć toksyczny związek?
Podstawową formą manipulacji w związku jest szantaż emocjonalny. Gdy jeden z partnerów zastanawia się, jak zakończyć toksyczny związek, drugi ucieka się do argumentów, takich jak:
- nie umiem żyć bez ciebie;
- zrobię sobie krzywdę, jeśli mnie zostawisz;
- pożałujesz, jeżeli ode mnie odejdziesz.
Manipulacja powoduje, że partner staje się uległy. Pozwala decydować o swoim życiu, zarówno o sprawach fundamentalnych, jak i błahych. Pamiętajmy, że każda forma manipulacji w związku to rodzaj przemocy psychicznej. Warto zastanowić się, czy rzeczywiście partner kocha, skoro zaczyna krzywdzić w imię źle pojętej miłości.
Często myślimy o tym, jak mogliśmy do tego dopuścić i nie zauważyć oraz o tym co zrobić, aby nigdy już tego nie powtórzyć.
- Proces leczenia po wyjściu z relacji ze związku patologicznego dotyka wielu sfer: emocjonalnej, duchowej, psychologicznej, fizycznej, finansowej, czasami dotyczy to również molestowania seksualnego.
- Aby wyzdrowieć i zbudować swoją tożsamość potrzebujemy nauczyć się traktować siebie w nowy sposób. Wymaga to od nas codziennego zaangażowania w praktykę dbania o siebie oraz wytrwałości, cierpliwości i współczucia.
- Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wiele miłości i poświęcenia wymaga wyleczenie traumy, która funkcjonuje w rodzinie od pokoleń.
- Zmianę możemy zacząć od Siebie, ucząc się miłości, empatii i zrozumienia dla Siebie. A przede wszystkim zrozumienia naszych emocji. Wtedy każdy dzień to kolejny krok, który zbliża Cię do Twojej prawdy i autentyczności.
Jak sobie pomóc?
Początki po rozpadzie toksycznego małżeństwa są bardzo trudne i często nie mamy siły na to, aby żyć. Wspierającym ćwiczeniem jest zapisywanie w dzienniku każdego dnia wieczorem 5 celów, które zrobisz zaraz po tym jak się przebudzisz, takich jak np. mycie zębów, ubranie się, zjedzenie śniadania oraz 5 celów na cały dzień np. krótka medytacja, kontakt z moimi emocjami, kupię bukiet kwiatów dla siebie.
Jeżeli wersja z 5 celami jest dla Ciebie za trudna na dziś, zmniejsz proszę ich liczbę, zacznij od 3.
Niezmiernie ważne jest, abyś podziękował sobie za tę pracę, jaką wykonałeś pod koniec dnia. Nawet jeżeli wpiszesz na swojej liście najprostsze rzeczy, Twój umysł będzie skoncentrowany na wypełnieniu tych obowiązków, poczujesz, że podejmujesz decyzję i działasz. Z czasem, dzięki temu ćwiczeniu zyskasz poczucie siły i sprawczości.
ASK MONTGOMERY ADVOCATES. Zadzwoń na poufną rozmowę, tel. 07703392121.
